- Sprzęt HiFi
- 11 maja 2021
Hifiman HE4 - więcej zabawy niż HE6?
Dane techniczne
- Reakcja na częstotliwość: 10 do 60 KHz Impedencja: 38 Ohm Sprawność: 86 DB Waga: 350 g Akcesoria Kabel słuchawkowy (OFC) z wtykiem 6,5 mm. Długość 3 m / 10 ft Zbalansowany przenośny kabel słuchawkowy z 4-pinowym wtykiem 3,5 mm. Długość 1.5 m / 5 ft Podkładka pod ucho *1
Hifiman HE4 kontynuuje rozwój serii ortodynamicznych słuchawek Hifiman, zapoczątkowany przez Dr. Fang Bian. Podczas gdy HE6 i HE500 obecnie walczą o koronę ortodynamicznych słuchawek z najwyższej półki, luka w dolnym segmencie (mid hifi dla reszty z nas) skali była nieco uszczuplona o HE5-LE i powstała w odpowiedzi na problemy z drewnianą obudową oryginalnych HE5, które pojawiły się po zakończeniu produkcji. Wszystko zostało już rozwiązane, ale wciąż za 700 dolarów HE5-LE nie jest czymś, co chcesz kupić w ciemno na podstawie kilku recenzji, chyba że jesteś całkowicie pewien.
Wchodzi HE4 za $450 i od razu w tym punkcie cenowym zaczyna się robić bardzo ciekawie, ponieważ bogactwo dynamicznych słuchawek jest teraz w zasięgu ręki dla porównania i konkurencji. Ortodynamiczne słuchawki Mid-fi praktycznie nie istnieją na dzisiejszym rynku, więc wypchnięcie ich w tym punkcie cenowym jest bardzo mądrym posunięciem ze strony Hifimana, jeśli o mnie chodzi. Tylko Fostex konkuruje na niższym poziomie i gwarantuję wam, że te słuchawki są o wiele bardziej angażującym doświadczeniem niż seria Fostex.
Co ciekawe, podobnie jak HE5-LE, HE500 i HE6, HE4 mają dokładnie taką samą obudowę i dopasowanie, jak ich większe rodzeństwo. Teraz to może być kwestia sporna. Ci, którzy kupują ortodynamiczne słuchawki Hifiman w cenie HE4, mogą poklepać się po plecach, że dostają ładne, fantazyjne słuchawki, które wyglądają jak HE6 za prawie jedną trzecią ceny, ale z drugiej strony, tłum HE6 może drapać się po głowie i zastanawiać się, dlaczego ich flagowy okręt "wygląda" tak samo, jak ten podstawowy. Odrobina indywidualizmu nie zaszkodziłaby, szczerze mówiąc. Jeśli ktoś pamięta HE5 z jego wspaniałym drewnianym wyglądem to może być skłonny pomyśleć, że nowe czarne plastikowe wykończenie powinno pozostać tylko w jednej edycji. Muszę jednak przyznać, że jest coś bardzo spójnego i miłego, gdy ustawimy je obok siebie. W rezultacie nie da się już pomylić słuchawek Hifiman ortho. Lepiej myśleć o wyjątkowości słuchawek Hifiman niż o jakiejkolwiek konkretnej słuchawce z tej serii.
Wciąż otrzymujemy również to wspaniałe, specjalnie skonstruowane pudełko z dwoma dodatkowymi kablami. Poprzedni kabel połączony xlr z HE6 został zastąpiony bardziej eleganckimi, formowanymi wtykami, które w moim odczuciu są nie tylko lżejsze, ale również znacznie lepiej dopasowane i wykończone niż oryginalne kable. Zarówno dla mojego He6 jak i HE4 są to teraz moje ulubione kable. Nie jestem w stanie potwierdzić, czy lutowanie wykonane od wewnątrz jest mocniejsze niż w oryginalnych wtykach HE6, ale formowanie powinno znacząco pomóc w odporności na nieunikniony efekt skręcania podczas przykręcania wtyków do kubków.
Nowe okablowanie HE4
HE4 są wykonane z taką samą dbałością o szczegóły, jak HE6 i pokazują, jak poważnie podchodzą do walki z poziomem mid-fi, obecnie zdominowanym przez Sennheisera, Grado i Beyera. Same słuchawki w porównaniu do HE6 są znacznie lżejsze, ważą tylko 350g w porównaniu do HE6 ważących 502g. To rzeczywiście robi wielką różnicę podczas przenoszenia i noszenia ich, a także w kwestii komfortu. Moja mała głowa dała temu dwa kciuki, ponieważ najmniejsze ustawienie w HE6 jest dla mnie w sam raz (szczerze mówiąc wolałbym mniejsze w HE6).
Duża część tej lekkości wynika z nieco innego ustawienia wewnątrz obudowy w stosunku do HE4 i w pewien sposób tłumaczy niższy punkt cenowy. Użycie jednego magnesu na przetwornik zamiast dwóch, a w zasadzie tylko jedna strona ma magnesy zamiast obu, jak w HE5-LE i HE6, redukuje sporo wagi obecnej w większych słuchawkach. Z kolei HE4 są minimalnie bardziej wydajne, ale mniej wrażliwe niż HE5-LE i HE6, choć wciąż doradzałbym mocny wzmacniacz, aby wydobyć z nich to, co najlepsze. Na stronie Hifimana, head.direct, można znaleźć informację o zmniejszeniu magnesów o około 50%.
We wszystkich innych aspektach fizycznych, poza dyskretnym oznaczeniem na bocznej ściance, HE4 są identyczne jak reszta serii HE.
Wrażenia z odsłuchu
Oczywiście moje założenie było takie, że skoro jest to wersja za 450$ z tej wspaniałej serii orto, to będzie ona nieco rozczarowująca lub po prostu więcej tego samego sq, ale na słabszym poziomie. Ale właściwie nic nie może być dalej do prawdy. HE4 mają kształt litery V i sprawiają wrażenie słuchawek muzycznych, które są bardziej zbliżone do R&B niż do klasyki. Nie posunę się do stwierdzenia, że są to słuchawki monitorujące dla DJ-ów, nic z tych rzeczy, ale celowy kształt v-shape z ostrym garbem średniego basu i dużą sceną dźwiękową dodaje nieco więcej slamu i atmosfery niż się spodziewałem po spędzeniu większości czasu z bardziej precyzyjnymi i dokładnymi HE6.
Wraz z kształtem litery V pojawia się naturalna iskra na górze pasma. Niektórzy z testujących uważali, że może to być zbyt jasne, a inni nie mieli takiego wrażenia. Niektórzy nawet twierdzili, że woleli je od LCD-2. W rzeczywistości 5 z 6 testerów wolało go od LCD-2. Zszokowało mnie to do głębi, biorąc pod uwagę różnicę w cenie i pozycjonowanie słuchawek w stosunku do innych konkurencyjnych słuchawek. Nie zamierzam powiedzieć, że są one lepsze od LCD-2, szczerze mówiąc, potrzebowałbym trochę czasu z nimi, aby dojść do jakiejkolwiek ostatecznej konkluzji odsłuchowej, ale powiem tak: wysokie tony mają ładną, czystą krawędź, zawierają fantastyczne szczegóły i nie są w żaden sposób ostre, jak na mój gust. Pracują równie dobrze z rockiem, tańcem i łagodnymi utworami. To naprawdę dość wszechstronne słuchawki, jeśli o mnie chodzi.
Scena dźwiękowa nie jest tak duża jak w HE6, są nieco bardziej wysunięte do przodu i agresywne i wciąż mają nieco niepewne obrazowanie, ale zdecydowanie lepsze niż niektóre dynamiczne odpowiedniki, kiedy wrzucimy do miksu trochę rocka. W niektórych momentach agresja może wydawać się nieco jaskrawa, jak na niektóre gusta; w końcu kształt litery V będzie podkreślał oba końce spektrum, ale tak naprawdę po kilku godzinach wygrzewania wszystko się ułożyło i uznałem, że równowaga jest całkiem czarująca i bardzo muzykalna.
Pełny profil boczny HE4
Nie łudźcie się jednak, że tylko dlatego, że ma o 50% mniej magnesów i cenę 450 dolarów, te słuchawki niekoniecznie są łatwiejsze do wysterowania i że ten poziom muzykalności może być łatwo osiągnięty w normalnych warunkach. HE4 wciąż wymagają dobrego wzmacniacza, aby zmaksymalizować ich potencjał. Testowany z Go Vibe Vulcan+ i słuchawkami z Maverick D1 Dac/Amp nie oddawał sprawiedliwości, zamiast tego dawał bardzo rozrzedzone doznania, nawet przy maksymalnym dostrojeniu. Jednak w połączeniu z Hifimanem Ef5 i dedykowaną końcówką mocy Bada Ph30 ze stopniami słuchawkowymi było to po prostu oszałamiające. Prawdę mówiąc, idealne dopasowanie. EF5 zdobył nagrodę za dodanie tej bogatej lampowej pełni do brzmienia i nadanie nieco więcej oomph w ogólności do dołu pasma, ale Bada Ph30 również nie ustępowała.
Jeśli zamierzacie kupić HE4, sugeruję, żebyście wybrali HE4 z Ef5 i skończyli z wiecznym poszukiwaniem wzmacniacza, zanim jeszcze rozpoczniecie swoją podróż z tymi słuchawkami. Prawdę mówiąc HE4 nie są pod tym względem słuchawkami przenośnymi i powinny być traktowane jako część dobrego, świetnego zestawu stacjonarnego na poziomie mid-fi.
Porównując je (uwaga na pamięć słuchową!) z moimi poprzednimi słuchawkami, takimi jak AKG 702, AD2000 i Grado HF2 muszę powiedzieć, że HE4 konkurują z nimi bardzo mocno. Znacznie pełniejsze i bogatsze niż moje stare K702, większa scena dźwiękowa niż z HF2 i tylko AD2000 były w stanie wznieść się ponad to z cudownym, powietrznym dotykiem i bogatym, zmysłowym środkiem, ale przegrywały z HE4 pod względem uderzenia basu. To zupełnie inna bestia niż HD650, szczerze mówiąc znacznie jaśniejsza i ci z obozu Senna mogą w rezultacie nie faworyzować HE4. Mam jednak wrażenie, że ci z obozu Grado mogą cieszyć się HE4 o wiele bardziej.
To naprawdę zabawny, stary świat, bo choć swobodnie przyznaję, że technicznie jest gorszy od HE6 w wielu aspektach, to właściwie noszę HE4 non-stop od tygodnia i cieszę się każdym jego aspektem. To naprawdę rewelacja na tym poziomie cenowym i z całego serca polecam wypróbowanie go z dobrym wzmacniaczem (choć nie ma potrzeby stosowania proporcji pomiędzy głośnikami) zanim zdecydujecie się na dynamiczną konkurencję, żeby zobaczyć, co naprawdę potrafi niedrogi orto.
Najnowsze Artykuły
- Sprzęt HiFi
- 14 kwietnia 2022
Nowe produkty firmy Audio-Technica w magazynie!
Kategorie
- Kino domowe 3
- Sprzęt HiFi 57
- Głośniki 5
- Technologie 4

