- Sprzęt HiFi
- 27 maja 2021
Słuchawki Audio Technica ATH-ESW - Odnawiaj, naprawiaj, ciesz się!
Przez lata otrzymywałem wiele pytań dotyczących moich słuchawek z serii ES i pomyślałem, że nadszedł czas, aby napisać o nich artykuł. Niedawna premiera ESW9LTD przez Audio Technica tylko pogorszyła moją sytuację po zeszłorocznej recenzji; bramy powodziowe zostały otwarte i czułem się jakbym był zmuszony działać niemalże jako przedstawiciel supportu dla całej serii ES/W portables. Mając to na uwadze, uznałem, że nadszedł czas, aby zrobić grupową recenzję serii ES/W portables.
Poniższa strona jest kroniką moich doświadczeń związanych z naprawą mojego zestawu słuchawek ESW10JPN. Pierwotny właściciel bardzo źle o nie dbał i postanowiłem je naprawić najlepiej jak potrafię. Następnie, na kolejnych stronach tego artykułu, szczegółowo przedstawię charakterystykę brzmienia każdego modelu z serii ES/W firmy Audio Technica. Jeśli nie interesuje Was sztuka związana z tradycyjnym lakierowaniem ESW10JPN, pomińcie ten rozdział. Jest on dość długi i wypełniony dużą ilością subiektywnych doświadczeń.
Przewodnik po japońskim lakierze Urushi - Mój trening rzemieślniczy
Około 2008 roku, Audio Technica wypuściła na rynek ESW10JPN lakierowane Urushi i były one niczym innym jak olśnieniem dla każdego głupca o śmiertelnej duszy, który na nie spojrzał. W tamtym roku wszyscy spojrzeliśmy w otchłań... a potwór z głębin wpatrywał się prosto w nas, zmuszając wszystkich do zainwestowania czasu w poszukiwanie szczegółów w Google. Gdybyś podjął się tego poszukiwania wiedzy, szybko znalazłbyś się w samym środku mnóstwa bzdurnych postów na Head Fi na temat tego modelu. Zbyt wiele było wątków, w których brakowało jakichkolwiek przydatnych informacji, zbyt wiele postów typu "O, te są dobre." i podobnych pustych opinii, które tylko bardziej frustrują w miarę upływu czasu, a także postów od użytkowników, którzy twierdzą, że mają dwie najrzadsze słuchawki w okolicy... ale oczywiście nie chcą się podzielić prostym zdjęciem dla potwierdzenia własności.
Brak informacji na temat tych modeli jest tak dotkliwy, a niektórzy użytkownicy, którzy je recenzowali, są tak wyraźnie i żywo oderwani od rzeczywistości, że musiałem sam zebrać ES10, ESW10JPN, ESW11LTD i ES700, aby przekonać się, czy nie zwariowałem. ESW9 miałem już od jakiegoś czasu, więc nie było potrzeby kupowania tego. Słuchałem każdego modelu z osobna wiele razy i prawie nigdy nie zgadzałem się z nikim, kto wypowiadał się na ich temat, z wyjątkiem kogoś, kto był moim kumplem, posługującym się pseudonimem Glitch3d... poprzednim posiadaczem ESW11LTD: głos rozsądku pośród szaleństwa.
Wspominam o tym, ponieważ po latach czytania i szukania kolejnych recenzji i wzmianek o ESW10JPN i ESW11LTD, zawsze wracałem do nich z większym zakłopotaniem i stresem w miarę upływu czasu. Nikt nie mówił o EQ czy efektywności, nikt nie testował z popularnymi źródłami i wzmacniaczami, ani w ogóle nie poruszał tego, do czego są zdolne z różnymi wkładkami, gdzie są ich granice, co z nimi współgra i dlaczego. Zdziwiło mnie to i zestresowało tak mocno, że spędziłem ostatnie kilka lat polując na używane ESW10JPN i ESW11LTD, które mógłbym kupić dla siebie tylko po to, żeby je przetestować. W końcu znalazłem sprzedawców obu modeli i wyrzuciłem w błoto rozdzierającą serce i portfel kwotę. Dostałem świetną ofertę na prawie miętowe 11LTD... ale właściciel 10JPN okłamał mnie co do ich stanu i zajęło to prawie 60 dni zanim zostały sprowadzone do mojej lokalizacji w Stanach. Próbowałem to zakwestionować, ale Paypal powiedział, że jest już za późno, aby to zrobić, a właściciel uciekł bezkarnie po tym, jak powiedział, że był w stanie A+, a kiedy zestaw był w rzeczywistości w stanie F i poważnie poobijany przy dostawie. Ten sukinsyn...
Proces szkolenia Urushi
Po 8 latach gapienia się na ESW10JPN i polowania na kogoś choćby w najmniejszym stopniu zainteresowanego jego sprzedażą, na tym właśnie skończyłem! Byłem tak wściekły, że skontaktowałem się z rzemieślnikiem, którego znalazłem w sieci, mieszkającym w Cleveland, Ohio, który powiedział, że ma dziesięciolecia doświadczenia z formą sztuki Urushi. Miałam nadzieję, że pomoże mi ją uratować lub naprawić. Zamiast naprawić go dla mnie, zaoferował, że poinstruuje mnie o tej sztuce na tyle, bym mógł zrobić to sam. Oczywiście zgodziłem się i wystarczyło tylko kilka tygodni lekcji, aby mój poziom doświadczenia wzrósł do punktu, w którym byłem w stanie rozpocząć naprawę mojego ESW10JPN.
Japońskie Urushi jest wysoce toksyczną substancją, która może pozostawić lekkie oparzenia i efekty podobne do trującego bluszczu, jeśli wejdzie w kontakt z Twoją skórą. Pociągnięcia pędzlem, mieszanie i proces aplikacji muszą być precyzyjne, obszar pracy musi być wolny od kurzu/zanieczyszczeń, a pogoda nie może być zbyt ostra w żadną stronę. Niespełnienie choćby jednego z tych wymogów równa się zrujnowaniu procesu utwardzania Urushi. Mam duże doświadczenie w obróbce drewna i lakierowaniu, ale nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tradycyjnym japońskim lakierem Urushi. Musi on być importowany z Japonii, a specjalne, robione na zamówienie pędzle wyposażone w mysie włosie są naprawdę jedynym akceptowalnym źródłem aplikacji, jakiego można użyć.
Import Urushi jest koszmarny i kosztowny, w każdym razie tego prawdziwego. Możesz dostać śmieci na eBayu i w innych miejscach, ale to oczywiście nie jest dobry towar... a ja byłem zainteresowany tylko dobrym towarem do mojej naprawy ESW10JPN. Mój nowy "Sensei" pomógł mi sprowadzić trochę prawdziwego Urushi z Japonii, jak również kilka właściwych szczotek. Bądźcie jednak ostrożni, jeśli kupujecie przez internet, ponieważ japońscy sprzedawcy nie znają dobrze angielskiego i nie mają pojęcia, co tak naprawdę oznaczają słowa "clear" i "transparent". Umieszczają te terminy na swoich produktach i naturalnie zakładasz, że oznacza to bezbarwne Urushi, prawda? Nie. To nic nie znaczy, a substancja nadal jest ciemna. Będzie to oparte na kodach kolorów, które strona internetowa lub sprzedawca dostarczy w formie klucza do palet lub obrazu, więc nawet jeśli jest tam napisane "przezroczysty" i "bezbarwny"... to jest to dosłownie przeciwieństwo. Sprzedawcy na eBay i Amazon, jak również inne strony w Japonii używać tych terminów w tytule ogłoszenia i nie są świadomi, że produkt nie jest jasne. Bądźcie ostrożni. Zmarnowałem sporo gotówki kupując i importując Urushi, czekając na przyjazd prawdziwych produktów, ponieważ chciałem poćwiczyć z tymi z niższej półki i każdy zamówiony produkt nie był zgodny z opisem pod względem koloru.
ESW10JPN Design
Na poziomie emocjonalnym boli mnie to, że Audio Technica pierwotnie polakierowała ESW10JPN na zupełnie inny kolor, niż miały drewniane kubki. Nie wykonali oni dobrej roboty przy aplikacji i pozostawili pierścień wokół górnej części każdego kubka, na który nanieśli Urushi. Naturalny kolor drewna 10JPN jest jaśniejszy niż bardzo ciemna bejca i płaski lakier Urushi, którego użyli. Drewno 10JPN ma blond refleksy i delikatny efekt marmuru w słojach drewna z głębszymi kontrastującymi obszarami, po których zaraz następują ciemniejsze. Pomyślałem, że będzie to wyglądać niesamowicie, jeśli oszlifuję oba kubki, aby odsłonić część tego niesamowitego usłojenia, a następnie nałożę świeżą warstwę Urushi, aby uzyskać efekt jak z cukierka. Proces szlifowania był niezwykle trudny i zajmował kilka godzin dziennie, aby obrobić napisy i loga za pomocą drobnoziarnistego pisaka do szlifowania. W tym momencie usunąłem tyle lakieru, ile się dało z oryginalnego lakieru Urushi z prawej filiżanki i ponownie nałożyłem jaśniejszy podkład. Rezultat jest szokująco piękny. Wygląda jak głębszy, ciekawszy 11LTD, ale z prawdziwym szklistym wyglądem Urushi. To jest spełnienie marzeń i mam ochotę uderzyć poprzedniego właściciela w twarz za to, że tak źle o nie dbał. Drań...
Oto nagrany przeze mnie filmik z pierwszych kroków, jakie podjąłem, aby delikatnie usunąć lakier Urushi z tych słuchawek:
Drewno Black Cherry w modelu 10JPN jest przepiękne, ale Audio Technica zdecydowała się całkowicie je zakryć ciemniejszą bejcą i jeszcze ciemniejszym lakierem, efekt końcowy jest po prostu najgłupszą rzeczą, jaką mogli z nim zrobić. Powinni byli użyć znacznie jaśniejszego koloru Urushi, albo nawet w 90% bezbarwnej bazy. Co za tragedia. Fostex ostatnio zrobił to samo ze swoimi słuchawkami TH900, do których wrzucili nawet filmik z całego procesu lakierowania Urushi, aby każdy mógł go zobaczyć. Na tym filmie, zastosowano czarną bazę Urushi i wyglądało to o wiele lepiej niż tandetne czerwone iskry produktu końcowego. Tak na marginesie, aplikacja Urushi musi być wykonywana w pojedynczych warstwach raz w tygodniu lub przynajmniej co 4-6 dni przez okres kilku miesięcy. Audio Technica najwyraźniej robiła to ręcznie dla modeli ESW10JPN, więc klasyfikuję to jako sztukę wysoką i coś, co należy szanować i pielęgnować.
Tradycja jest wspaniała i czuję, że jestem jednym z niewielu, którzy rozumieją sztukę i miłość wymaganą do stosowania technik Urushi, po tym jak doświadczyłem tego wszystkiego na własnej skórze... ale kosztem niszczenia naturalnego piękna drewna? Nie ma mowy! Nie w przypadku ESW10JPN, to całkowicie zamaskowało wspaniałe ziarno naturalnego drewna wiśniowego! Byłoby to w porządku w przypadku bardziej nijakiego drewna ESW11LTD, ale Audio Technica nie lakierowała tego modelu. Jedyny model przenośny, który został polakierowany Urushi, to ESW10JPN, i to po królewsku. Oczywiście, jest to całkowicie subiektywne i pomimo tego, że zamaskowali wspaniałe naturalne usłojenie drewna Black Cherry użytego w 10JPN, kolor lakieru Urushi, którego użyli jest nadal cholernie piękny... po prostu nie tak piękny, jak mógłby być z jaśniejszym kolorem Urushi, który sprawiłby, że usłojenie byłoby bardziej widoczne.
Złożenie skargi na ludzi, którzy nadużywają sztuki
Czy zdajesz sobie sprawę z tego, co poprzedni właściciel musiał zrobić tym słuchawkom, żeby narobić tyle szkód, żeby przebić się przez miesiące lakieru Urushi aż do warstwy bazowej? Mój Boże...musiały być poddane długotrwałemu szlifowaniu o coś ostrego. To co mnie zastanawia i dlaczego w ogóle poruszam ten temat jako irytujący, to fakt, że kabel słuchawek, ramka, wnętrze i pałąk są w 99% w świetnym stanie, prawie jak nowe, gdyby nie zauważalne linie na skórze od normalnego i lekkiego użytkowania. Po nałożeniu kilku pierwszych warstw Urushi na prawą muszlę, postanowiłem rozpocząć pracę nad lewą stroną. Wcześniej nie stosowałem żadnej pasty do drewna na tej stronie i po pierwszej aplikacji... stała się najbardziej przerażająca rzecz jaką można sobie wyobrazić... napisy i logo złuszczyły się w ciągu kilku chwil po delikatnym wypolerowaniu drewna tą samą pastą i ściereczką, której użyłem na prawej stronie.
Tak więc... w zasadzie to, co się stało, to fakt, że prawy kubek uległ uszkodzeniu w 0%, ale był wytarty wokół napisu w ekstremalnym stopniu. Lewa strona doznała 95% uszkodzeń lakieru Urushi i była w zasadzie jednowarstwowa, również strasznie starta. Poza tym, litery oderwały się od lakieru Urushi. Więc, co tu się do cholery stało? Czy ta osoba położyła słuchawki na biurku i stukała w nie ołówkami lub kluczami codziennie przez lata, czy też pozwalała kotu na codzienne ich ścieranie, ale prawie nie dotykała niczego innego na słuchawkach? Każda część poza kubkami wydaje się być w fantastycznym stanie, więc jest to zagadka, której nigdy nie rozwiążę i która będzie mnie dręczyć przez najbliższe lata. Poprzedni właściciel nie chce ze mną rozmawiać po tym, jak zbeształem go za okłamywanie mnie w sprawie ich stanu. Tak czy inaczej, jest w porządku... ten dziwny dźwięk to tylko mój rozsądek opuszczający pokój za każdym razem, gdy o tym myślę. Moja teoria na temat tego, co się tutaj stało jest taka, że poprzedni właściciel ustawił te słuchawki na stojaku, którego lewa strona była skierowana w stronę okna, gdzie słońce często, jeśli nie codziennie, świeciło na nie ostro.
Dowiedziałem się później, że Urushi nie mogą być pozostawione w bezpośrednim świetle słonecznym przez dłuższy okres czasu, co może je upiec jak pyszne i toksyczne ciasto. Ta osoba prawdopodobnie mieszkała w gorącym miejscu z ostrym słońcem świecącym przez okno tylko na lewą filiżankę przez lata, efektywnie przypiekając Urushi każdego dnia, co spowodowało, że tylko lewa strona prawie całkowicie straciła lakierowanie, a napisy były niezwykle kruche. Zauważyłem, że Urushi z lewej filiżanki było prawie całkowicie ściągnięte do pierwszej warstwy i wymagało tylko jednego przejścia wełną stalową 0000 aby w pełni odsłonić gołe drewno i bejcę poniżej. Prawy kubek potrzebował kilku godzin aby rozebrać go w ten sam sposób i do tego samego poziomu, jako że nie stracił prawie żadnych warstw i był tylko poobcierany i naznaczony małymi dziurkami... prawie jakby coś małego jak igła szturchnęło go kilkadziesiąt razy w przypadkowych miejscach i przebiło kilka warstw Urushi.
Rozmawiając z innymi rzemieślnikami Urushi w Japonii w ciągu ostatnich kilku miesięcy trwania tego projektu, wszyscy mówili to samo, gdy pytałem ich o powody, dla których tak się dzieje, więc sądzę, że jest to znana rzecz w tej formie sztuki. Nagrałam filmik z pierwszego nałożenia bezbarwnej bazy Urushi na właściwy kubek i wrzuciłam go na You Tube. Na filmie widać, że litery po lewej stronie są nadal nienaruszone, ale można również zauważyć, że litery są podniesione w stosunku do lakieru, widoczne i bardziej rzucające się w oczy niż po prawej stronie. Powodem tego jest fakt, że ATH wytłacza logo i tekst po procesie Urushi. Uszkodzenia dokonywane powoli z biegiem czasu sprawiły, że lakier na lewym kubku zaczął się rozrzedzać i tracić kolejne warstwy... ale litery i lakier bezpośrednio pod nimi pozostały delikatnie uniesione jak tekst na bańce. Stało się to niezwykle kruche i wytarło się przy pierwszej próbie naniesienia odrobiny lakieru na szmatkę i delikatnego przesunięcia nią po kubkach. Chryste Wszechmogący, oto dlaczego Bogowie Audio nie dali mi super mocy... bo inaczej teleportowałbym się do pierwotnego właściciela i skopałbym go za to.
Po tym jak napisy na lewym kubku złuszczyły się, byłem zmuszony cofnąć tygodnie Urushi i polerowania prawego kubka, aby dopasować go do znacznie jaśniejszego koloru lewej strony. Było to błogosławieństwo w przebraniu, ponieważ drugie podejście do tego wszystkiego zaowocowało piękniejszym wyglądem drewnianego kubka. Stockowa wersja była dość ciemna i matowa, bez tekstury i średnio odblaskowa. Po ponownym przeszlifowaniu prawego kubka, aby dopasować go do lewego i nałożeniu Urushi, produkt końcowy wygląda o wiele lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Teraz jaśniejsza gradacja odcienia drewna, ESW10JPN został obdarowany nową metamorfozą i wierzę, że mam teraz najpiękniejszy i najlepiej wypolerowany ESW10JPN na powierzchni Ziemi.
Koniec podróży
Na koniec tej podróży nauczyłem się szanować sztukę związaną z lakierowaniem Urushi i skończyłem z wyjątkowymi słuchawkami. Wziąłem te słuchawki z poturbowanego stanu i pielęgnowałem je z powrotem do zdrowego stanu. Musiałem nauczyć się starej, wielowiekowej sztuki, aby wykonać tę pracę tak, jak mi się podoba. To prawda, że nie jest w 100% miętowy, ponieważ uszkodzenia okazały się o wiele gorsze niż się spodziewałem i po usunięciu lakieru Urushi, który odsłonił uszkodzenia drewnianego kubka. Myślę, że udało mi się tchnąć w te słuchawki nowe życie, a to wiele dla mnie znaczy. Czuję się dobrze z końcowymi rezultatami, ale zawsze będzie miała swoje blizny. Cały proces od początku do końca zajął mi w sumie 3 miesiące: godziny starannego szlifowania i delikatnego usuwania oryginalnego Urushi, wielokrotne próby stworzenia miejsca wolnego od kurzu i konieczność ponownego nanoszenia Urushi po znalezieniu małego kawałka pędzla, który utwardził się w lakierze, jak również innych cząsteczek "rzeczy w powietrzu", które były w stanie wylądować na powierzchni w ciągu kilku sekund od próby umieszczenia drewnianych kubków w pojemniku chroniącym przed kurzem, a także złe importowane pędzle z Japonii i źle oznakowane Urushi, które skończyło się zupełnie innym kolorem niż reklamowany. To była stresująca przejażdżka, ale też taka, która jest całkowicie warta tego, by odrestaurować coś tak pięknego.
Najnowsze Artykuły
- Sprzęt HiFi
- 14 kwietnia 2022
Nowe produkty firmy Audio-Technica w magazynie!
Kategorie
- Kino domowe 3
- Sprzęt HiFi 57
- Głośniki 5
- Technologie 4

